Dlaczego w Pasiece Dziarnina nie robimy ziołomiodów
W naszym Kodeksie Pasieki Dziarnina jasno zapisaliśmy:
„Nie robimy ziołomiodów.”
To zasada, którą podziela także Miodny Szlak – marka lokalna zrzeszająca producentów wysokiej jakości miodu i naturalnych produktów. Wspólnie dbamy o to, aby konsument otrzymywał prawdziwy miód z kwiatów, a nie produkt powstały z cukru i aromatów.
Choć nazwa brzmi kusząco – „zioło” i „miód” w jednym słoiku – ziołomiód nie jest prawdziwym miodem i z pszczelarskiego punktu widzenia ma niewiele wspólnego z naturalnym pożytkiem.
—
Czym naprawdę jest ziołomiód
Ziołomiód powstaje w pasiece, ale nie z nektaru kwiatów.
Pszczołom podaje się syrop cukrowy z dodatkiem naparu, soku owocowego lub ziół.
Owady przerabiają ten roztwór w ulu, nadając mu konsystencję przypominającą miód.
Efekt? Produkt wyglądający jak miód, lecz bez naturalnego pyłku i kwiatowego pochodzenia.
—
Ziołomiody to głównie marketing i zysk
Ziołomiody powstają przede wszystkim z powodów zarobkowych i marketingowych.
Brzmią atrakcyjnie: „miód malinowy”, „ziołomiód lipowy”, „miód z pokrzywą” – a konsumenci chętnie sięgają po takie „zdrowsze” nowości.
Produkcja jest tania: wystarczy cukier, woda i aromat w postaci naparu lub soku.
Dla wielu wytwórców to sposób na poszerzenie oferty i zwiększenie zysków, a nie na tworzenie produktu o wyjątkowych właściwościach.
—
Soki zagęszczone zamiast prawdziwych
W teorii do ziołomiodu można dodać świeży sok, ale w praktyce często stosuje się soki zagęszczone lub koncentraty.
Dlaczego? Bo zmniejszają ryzyko fermentacji.
Świeże soki, np. malinowy czy porzeczkowy, w kontakcie z miodem zaburzają jego naturalną kwasowość.
To z kolei może prowadzić do fermentacji i utraty wartości zdrowotnych.
W efekcie powstaje produkt o niskiej jakości, który jedynie imituje prawdziwy miód.
—
Najpopularniejsze ziołomiody – przykłady, które kuszą nazwą
Dla wyszukujących w internecie podajemy nazwy, które najczęściej pojawiają się na etykietach:
Ziołomiód malinowy (często reklamowany jako „miód malina”)
Ziołomiód lipowy
Ziołomiód pokrzywowy
Ziołomiód aloesowy
Ziołomiód miętowy
Ziołomiód żeń-szeniowy
Każda z tych nazw sugeruje, że pszczoły zebrały nektar z tych roślin. W rzeczywistości najczęściej jest to syrop z dodatkiem soku lub aromatu.
—
Dlaczego w Pasiece Dziarnina mówimy „nie”
1. Brak naturalnego pochodzenia – to nie jest miód z kwiatów, a produkt z cukru.
2. Wątpliwa wartość zdrowotna – brak naturalnych enzymów i pyłku, ryzyko fermentacji przy świeżych sokach.
3. Ryzyko zafałszowania kolejnych zbiorów – rodziny pszczele, które wcześniej przerabiały syrop ziołomiodu, pozostawiają jego resztki w plastrach. Kolejny prawdziwy miód z takiej rodziny może zostać nieodwracalnie zanieczyszczony i zafałszowany.
4. Transparentność wobec konsumenta – wiele osób mylnie wierzy, że to miód z danej rośliny.
—
Nasza propozycja dla miłośników ziół
Jeśli marzysz o połączeniu miodu i ziół, przygotuj napar z ulubionych roślin i posłodź go prawdziwym miodem.
Zachowasz pełnię wartości pszczelego produktu i naturalne właściwości ziół – bez podkarmiania pszczół cukrem i bez ryzyka fermentacji.
—
Podsumowanie
Ziołomiód to pomysł stworzony głównie po to, by zwiększyć sprzedaż i wykorzystać marketingową siłę słowa „miód”.
Dlatego w naszym Kodeksie – zgodnie z zasadami Miodnego Szlaku – zapisaliśmy jasno:
„Nie robimy ziołomiodów.”
W każdym słoiku Pasieki Dziarnina znajdziesz wyłącznie prawdziwy miód z kwiatów i roślin naszych łąk i lasów, a nie produkt z cukru i zagęszczonego soku.