Darmowa wysyłka od 199 zł

Czym są ziołomiody? i dlaczego ich nie robimy?

| Zaktualizowany: Bez kategorii

Dlaczego w Pasiece Dziarnina nie robimy ziołomiodów

W naszym Kodeksie Pasieki Dziarnina jasno zapisaliśmy:

👉 „Nie robimy ziołomiodów.”

To zasada, którą podziela także Miodny Szlak – marka lokalna zrzeszająca producentów wysokiej jakości miodu i naturalnych produktów. Wspólnie dbamy o to, aby konsument otrzymywał prawdziwy miód z kwiatów, a nie produkt powstały z cukru i aromatów.

Choć nazwa brzmi kusząco – „zioło” i „miód” w jednym słoiku – ziołomiód nie jest prawdziwym miodem i z pszczelarskiego punktu widzenia ma niewiele wspólnego z naturalnym pożytkiem.

Czym naprawdę jest ziołomiód

Ziołomiód powstaje w pasiece, ale nie z nektaru kwiatów.

Pszczołom podaje się syrop cukrowy z dodatkiem naparu, soku owocowego lub ziół.

Owady przerabiają ten roztwór w ulu, nadając mu konsystencję przypominającą miód.

Efekt? Produkt wyglądający jak miód, lecz bez naturalnego pyłku i kwiatowego pochodzenia.

Ziołomiody to głównie marketing i zysk

Ziołomiody powstają przede wszystkim z powodów zarobkowych i marketingowych.

Brzmią atrakcyjnie: „miód malinowy”, „ziołomiód lipowy”, „miód z pokrzywą” – a konsumenci chętnie sięgają po takie „zdrowsze” nowości.

Produkcja jest tania: wystarczy cukier, woda i aromat w postaci naparu lub soku.

Dla wielu wytwórców to sposób na poszerzenie oferty i zwiększenie zysków, a nie na tworzenie produktu o wyjątkowych właściwościach.

Soki zagęszczone zamiast prawdziwych

W teorii do ziołomiodu można dodać świeży sok, ale w praktyce często stosuje się soki zagęszczone lub koncentraty.

Dlaczego? Bo zmniejszają ryzyko fermentacji.

Świeże soki, np. malinowy czy porzeczkowy, w kontakcie z miodem zaburzają jego naturalną kwasowość.

To z kolei może prowadzić do fermentacji i utraty wartości zdrowotnych.

W efekcie powstaje produkt o niskiej jakości, który jedynie imituje prawdziwy miód.

Najpopularniejsze ziołomiody – przykłady, które kuszą nazwą

Dla wyszukujących w internecie podajemy nazwy, które najczęściej pojawiają się na etykietach:

Ziołomiód malinowy (często reklamowany jako „miód malina”)

Ziołomiód lipowy

Ziołomiód pokrzywowy

Ziołomiód aloesowy

Ziołomiód miętowy

Ziołomiód żeń-szeniowy

Każda z tych nazw sugeruje, że pszczoły zebrały nektar z tych roślin. W rzeczywistości najczęściej jest to syrop z dodatkiem soku lub aromatu.

Dlaczego w Pasiece Dziarnina mówimy „nie”

1. Brak naturalnego pochodzenia – to nie jest miód z kwiatów, a produkt z cukru.

2. Wątpliwa wartość zdrowotna – brak naturalnych enzymów i pyłku, ryzyko fermentacji przy świeżych sokach.

3. Ryzyko zafałszowania kolejnych zbiorów – rodziny pszczele, które wcześniej przerabiały syrop ziołomiodu, pozostawiają jego resztki w plastrach. Kolejny prawdziwy miód z takiej rodziny może zostać nieodwracalnie zanieczyszczony i zafałszowany.

4. Transparentność wobec konsumenta – wiele osób mylnie wierzy, że to miód z danej rośliny.

Nasza propozycja dla miłośników ziół

Jeśli marzysz o połączeniu miodu i ziół, przygotuj napar z ulubionych roślin i posłodź go prawdziwym miodem.

Zachowasz pełnię wartości pszczelego produktu i naturalne właściwości ziół – bez podkarmiania pszczół cukrem i bez ryzyka fermentacji.

Podsumowanie

Ziołomiód to pomysł stworzony głównie po to, by zwiększyć sprzedaż i wykorzystać marketingową siłę słowa „miód”.

Dlatego w naszym Kodeksie – zgodnie z zasadami Miodnego Szlaku – zapisaliśmy jasno:

👉 „Nie robimy ziołomiodów.”

W każdym słoiku Pasieki Dziarnina znajdziesz wyłącznie prawdziwy miód z kwiatów i roślin naszych łąk i lasów, a nie produkt z cukru i zagęszczonego soku.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *